Był sobie ojciec z synem. Ojciec chciał kupić juniorowi niedrogi samochód, do 5tys zł i zabrał go na plac komisowy żeby pooglądał różne niemłode modele.
Podekscytowany młody młodzieniec rzucał się na wszystkie strony oglądając wszystko, co się da jednocześnie. Jego ojciec kierunku bordowego Forda Escorta na gaz.
Chłopak krzyknął z oczarowania, podbiegł w stronę auta i zajrzał do wnętrza. Ojciec opanowanym krokiem podszedł, kopnął tylną oponę i zwrócił się do znudzonego sprzedawcy. „Czy to opony barum?”; otrzymał odpowiedź pozytywną, co go bardzo ucieszyło. Barum to bardzo solidna brand. W dodatku są to opony całoroczne. Synek spytał, czy mógłby odbyć krótką przejażdżkę, po terenie, na co sprzedawca zrobił kwaśną minę i wykręcił się problemami finansowymi firmy.
Komisu nie stać na paliwo, ale można zapuścić silnik i zobaczyć, że wszystko jest OK. Kupujemy!- powiedział ojciec, a uszczęśliwiony syn wrócił do domu prześlicznym samochodem kosztującym 3,5 tys zł.
listopad 30th, 2007
Ostatnio komentowane